Wymyśliłeś chwytliwy slogan i chcesz rozpocząć promocję marki za granicą? Zanim to zrobisz zapytaj o opinię językoznawcę i zastanów się czy Twoje hasło nie będzie źle odebrane w innym kręgu kulturowym. Oto przykład, który powinien być przestrogą dla każdego międzynarodowego przedsiębiorstwa.

American Express – Do you know me?

Przedsiębiorstwo finansowe American Express istnieje na rynku już od ponad 160 lat, a jej flagowym produktem są karty korporacyjne dla firm. W 1976 roku firma rozpoczęła swoją słynna kampanię reklamową pod hasłem Do you know me?. W reklamach występowały osoby, których nazwiska niekoniecznie były rozpoznawane przez większość konsumentów, ale które zasłużyły się czymś szczególnym. W jednej z reklam wystąpił twórca słynnego The Muppet Show – Jim Henson

Karty American Express były sygnowane właśnie nazwiskami tych osób. W Stanach Zjednoczonych hasło reklamowe okazało się być strzałem w dziesiątkę, a cała kampania do dziś wymieniana jest jako jedna z najlepszych w ówczesnych czasach. To zapewniło jeszcze większą rozpoznawalność marce. Inaczej sprawa miała się w Japonii, gdzie użycie hasła Do you know me, zamieszało w głowach konsumentom. W języku japońskim bowiem, du ju nomi znaczy tylko w niedzielę. Komunikat marki został odebrany niezgodnie z jego celem, gdyż klienci zrozumieli, że mogą korzystać z usługi jedynie w niedziele.

Bookmark and Share